Upamiętnienie Ojca Józefa – Droga Wiary i Powołania
„ Z prochu powstałeś
I w proch się obrócisz
To co było kształtne – w bezkształtne.
To co było żywe – oto teraz martwe,
To co było piękne – oto teraz brzydota spustoszenia.
A przecież nie cały umieram,
To co we mnie niezniszczalne trwa!
Non omnis moriar-
Nie wszystek umrę
To co we mnie niezniszczalne
Teraz staje twarzą w twarz z Tym, który Jest.”
/ Jan Paweł II „TRYPTYK RZYMSKI” /
✨ Poniżej znajdziesz opowieść o życiu Ojca Józefa – człowieka, którego historia pełna jest miłości, pokory i głębokiej wiary. ✨
Droga Życia
Ojcze Józefie, dla Ciebie wszystko zaczęło się w Bieńkówce. To było Twoje Betlejem, gdzie Bóg obdarował Cię życiem i pozwolił, byś 22 października 1964 roku przyszedł na świat i był radością rodziców. W naszym „Bieńkowskim Wieczerniku” 8 listopada 1964 przyjąłeś chrzest święty z rąk księdza Mieczysława Jaworskiego, a 18 maja 1980 roku sakrament bierzmowania.
Bieńkówka była także Twoim Nazaretem, gdzie wzrastałeś i tworzyłeś swoje życie. Zachwycałeś się pięknem naszego krajobrazu, chodziłeś po górach, uczyłeś się, pracowałeś. Prowadziłeś zwyczajne, ciche, dobre życie – takie normalne, jak większość za nas.
Powołanie i Wędrówka
A potem było Twoje Jezioro Galilejskie, gdzie Bóg zawołał: „Pójdź za mną”. A Ty odpowiedziałeś: „Oto ja, poślij mnie.” Pierwszego września 1989 roku wstąpiłeś do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Krakowie. Po odbyciu studiów filozoficzno-teologicznych, 18 marca 1995 roku złożyłeś śluby wieczyste. 22 kwietnia 1995 roku przyjąłeś święcenia diakonatu, a 18 maja 1996 roku – sakrament kapłaństwa z rąk biskupa Stanisława Padewskiego OFMCap.
I tak rozpoczęła się Twoja praca w Winnicy Pańskiej – najpierw w Wałczu, a później na Ukrainie, gdzie posługiwałeś w Winnicy, Kamieńskim oraz Kijowie. Byłeś Bożym Rybakiem. Łódź Twojego życia poprzez Kalwarię dobiła do brzegu 7 kwietnia 2025 roku w Winnicy, gdzie byłeś gwardianem i proboszczem. Dobiła do brzegu w 61 roku Twojego życia, 35 roku życia zakonnego, 29 roku kapłaństwa. Dobiła do brzegu nagle, po ludzku niespodziewanie, ale czy na pewno niespodziewanie?
Przesłanie Wiary
Jakże wymowny jest psalm z dnia Twojego odejścia do Domu Ojca:
„Pan jest mym Pasterzem, niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę.”
To Dobry Pasterz powołał Cię do siebie, byś odpoczął w Jego ramionach.
Wspomnienia i Dziedzictwo
Kiedy przybywałeś do naszej parafialnej wspólnoty, można było Cię spotkać na naszych bieńkowskich szlakach oraz zawsze w naszym parafialnym kościele. Urzekała nas Twoja pokora, cichość i dobroć serca, radość i entuzjazm w głoszeniu Słowa Bożego. Wspominamy Twoje kazania, kiedy cała Twoja osoba unosiła się ku najwyższym szczytom naszego kościoła. Wszystko w Tobie wyrażało zaangażowanie, zachwyt i radość.
Na zawsze pozostanie w naszej pamięci Twój uśmiech i oczy pełne zatroskania, ale dostrzegaliśmy również Twój ból i smutek w czasie wojny w Ukrainie. Wówczas ogarniałaś nas modlitwa, a każdy Twój przyjazd był dla nas wielką radością i znakiem, że wszystko jest dobrze.
Testament Miłości
Ojcze Józefie – Twoja cichość, zwyczajność, pokora, radość, oddanie w realizowaniu powołania, służba drugiemu człowiekowi, wierność Bogu i ludziom, a także codzienny krzyż zmagań to testament, który nam pozostawiasz. Jest on drogowskazem, który poprowadzi nas do celu, gdy pozostaniemy wierni aż do końca.
Boże Miłosierny, dziękujemy i uwielbiamy Cię za dar życia i kapłaństwa Ojca Józefa. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Pożegnanie
❤ Ojcze Józefie, ❤
Życie nasze się nie kończy, życie tylko zmienia treść. Dzisiaj na niebieskiej łące odpoczywasz gdzieś. Nie mówimy „żegnaj”, lecz z nadzieją – do zobaczenia w niebie.

